2 Komentarze= Kolejny rozdział :)
-Możemy pogadać? - spytał.
Zaprowadziłem go do siebie do pokoju.
-O czym chcesz gadać? - spytałem go.
-o Elenie. Masz się od niej doczepić. - wybuchnąłem śmiechem.
-Jasne coś jeszcze?
-Nie wkurwiaj mnie szczeniaku ona jest moja.
-Poprawka, Elena nie jest niczyja co najwyżej jest moją dziewczyną ale nie własnością. - powiedziałem. Widziałem jak się wkurzył.
-Twoją dziewczyna?
-Tak od dzisiaj nią jest. - powiedziałem dumny z tego.
-I tak będzie moja. - był bardzo wkurzony aż się zastanawiałem czy zaraz mi przywali ale zaczął wychodzić z mojego pokoju grzecznie.Nagle jednak się odwrócił i przywalił mi w twarz. Nie mocno, ale jednak przywalił.Wiem, że nie pochwalam bicia się ale nie chce też mu pokazać, że Elena wybrała pizdę więc mu oddałem.
-Wynocha. - Usłyszałem głos mojej siostry która kierowała te słowa do chłopaka obok nas. Marek spojrzała na nią i wyszedł. Dominik poszła zamknąć za nim drzwi i wróciła do mnie.
-Co to za typ? - spytała patrząc na mnie. Lekko mi krew leciała z nosa, zacząłem tamować potok papierem.
-Elena się jakiś czas z nim spotykała ale wybrała mnie.
-Wiedziałam że jak pierwszy raz kogoś na serio uderzysz to będzie z powodu dziewczyny. - zaśmiała się.
- I co teraz jej powiedzieć? - Spytałem
-Prawdę?
-Dominika proszę nic jej nie mów.
-Dobra ale będzie na ciebie. - szybko doprowadziłem się do porządku i przyszła Elena.
-Adam co ci się w nos stało? - spytała wystraszona.
-Nagrywałem i zbyt się w czułem. - powiedziałem
-Jesteś pewny? Bo jakoś słyszałam głos Marka jak się wydzierał. - Nie wiedziałem co mam jej powiedzieć.
-Wydawało ci się.
-Adam proszę Cię nie kłam.
-No dobra był tu ale nic się nie stało.
-Właśnie widzę. - i pocałowała mnie w usta. Znowu tego dnia. Zaczynam się przyzwyczajać do mienia dziewczyny.
Po jakimś czasie poszliśmy do tego kina. Wybraliśmy komedie romantyczne 'dla ciebie wszystko'
Jak dla mnie to było zbyt romantyczne i nie przepadam za tym typem filmów, ale Elenie bardzo się on podobał. Nawet od połowy do samego końca ryczała. Ja nie rozumiem bab.
-Boski film. - Powiedziałem kiedy tylko już wracaliśmy szliśmy za rękę. Na szczęście było już ciemno więc w okół nas nikogo nie było.
-Jak dla ciebie.
-Nie podjął ci się?
-Mogę obejrzeć o miłości film ale bez przesady. Takie rzeczy w prawidłowym życiu się nie dzieje. - z powiedziałem.
-Oj dużo rzeczy dzieje się w prawdziwym życiu i się myślisz. - wybraliśmy dłuższą drogę przez park. Elena zaczęła się ze mną bawić w perka, co chwile gdzieś uciekała a ja miałem ją gonić. Podobało mnie się i to jeszcze jak.
Dwa tygodnie później.
-Adam. Leniu wstawaj. - Na moim krześle siedział Krex.
-Daj mi spać debilu. - Łukasz jednak nie dawał za wygraną.
-Man zawołać Elenę? - o nie tylko nie ona. Jak Elena zacznie mnie budzić to będzie koszmar, skacze mi podłożu, przepychu się, zabiera mi kołdrę a nawet i raz wzięła moją gitarę i zaczęła mi grać nad uchem. Już nie wspominam o tym jak wylała mi na głowę kubek wody.
-Dobra nie groź mi już wstaje. - mój przyjaciel parsknął śmiechem.
W końcu wstałem i zacząłem się ubierać dzisiaj był meet up na którym Elena będzie po raz pierwszy. Uparła się jednak, że chce ona stać ze wszystkimi ludzi i zobaczyć jak to wygląda z perspektywy widza a nie stać nie wiadomo gdzie za sceną.
-Trzeba Elenę obudzić. - powiedziałem.
-Ona już robi śniadanie.
-Pierdolisz ona i śniadanie? - parsknąłem śmiechem. Przecież ona nienawidzi robić jedzenia o tak wczesnej porze. W ogóle ona jest jakaś dziwna. Normalnie je tyle, ze szok ale z samego rana to nic nie zmieści.
-No właśnie sam się zdziwiłem. - od razu poszliśmy do kuchni i moja dziewczyna stała tam i robiła jajecznice. Bardzo ładnie pachniało. Nie przepada za gotowaniem ale jednak jak już coś robi to wychodzi jej to niesamowicie.
-Dzień dobry skarbie. - Podszedłem do niej i pocałowałem ją na przywitanie a ona obdarowana mnie tym swoim cudownym uśmiechem.
- Adam Twoi rodzice już pojechali do Gdyni z Dominiką i pojutrze samego rana mamy do nich dojechać. - Powiedziała nagle.
-Luz,. - Powiedziałem siadając do stołu , ucieszyłem się bo w końcu będę mógł na spokojnie coś w nocy nagrać a nie, że wiecznie tylko cicho bo rodzice śpią.
-Dobra chłopaki jeść bo za dwadzieścia minut Karolek będzie po nas. - Powiedziała. No tak już dochodzi ósma rano. Za jakie grzechy my mamy tak wcześnie wstawać?
Tak jak się umawialiśmy Karolek podjechał pod nasz blok. Szybko pojechaliśmy na halę gdzie miał się odbywać meet up.
Elena wraz z Wiki, Martyną, Olą i Karoliną zaczęły wszystko rozkładać a ja z chłopakami przygotowywaliśmy prezenty, które będziemy rzucać widzom.
Po kilku godzinach ciężkiej pracy nastała ta wyczekiwana godzina. Dziewczyny ustawiły się pod samą scena i pierwsi ludzie zaczęli wchodzić. Co chwila ktoś do mnie podchodził i robił sobie ze mną zdjęcia i chciał autografy co było dla mnie zawsze śmieszne bo ja nie lubię rozdawać autografów. Nie czuję się jakiś specjalnie sławny jak Eminem czy ktoś taki żeby od razu rozdawać autografy. Chociaż przyznam, że uwielbiam spędzać czas z moimi widzami.
Z daleka cały czas widziałem Elenę a ona mnie. Uśmiechaliśmy się do siebie i bylem szczęśliwy z tego powodu, że mogę ją mieć tutaj przy sobie. Ani ja, ani ona nie chciała żeby ciuraki wiedziały, że mam dziewczynę tak więc nic nie mówiliśmy i jakoś nie będziemy dzisiaj publicznie okazywać czułości. Zastanawiałem się czy będzie zazdrosna o dziewczyny które co chwila się do mnie tulą tak jak o Klaudię, ale ona za każdym razem się uśmiechała pewnie dlatego, że wie,że moi widzowie są dla mnie bardzo ważni i jej to nie przeszkadza. No mam nadzieje, ale z tego co wiem to jest koszmarną aktorką więc chyba jest wszystko dobrze.
Meet up nareszcie zaczął nabierać ludzi i mogliśmy rozdawać nagrody, a raczej rzucać i szczęśliwa osoba miała coś od nas.
***
Idealny nie jest ale musicie mi wybaczyć.
Rozdział był pisany jakieś pół roku
Rozdział był pisany jakieś pół roku
temu więc widać , że jest gorszy od tych które
piszę teraz. No cóż mam
nadzieję,że i tak wam się
podoba i do kolejnego .
Extra, czekam na nexta :-)
OdpowiedzUsuńDwa komy som więc rozdział dawaj hahahaha XD Super rozdział i czekam na next :D
OdpowiedzUsuń